Bądź niczym tra­wa, gdy wieje wiatr!

Nocami hukały sowy, a nietoperze krążyły bezszelestnie nad domem. Las pełen był szumu, morze - niepokoju. W powietrzu było oczekiwanie i smutek, a księżyc wschodził wielki i złoty. Muminek zawsze najbardziej lubił ostatnie tygodnie lata, ale nigdy dokładnie nie wiedział, dlaczego. Szum wiatru i morza był inny niż zwykle, czuło się w powietrzu odmianę, drzewa stały, jakby na coś czekając. "Tak mi się zdaje, że zdarzy się coś nadzwyczajnego" - pomyślał Muminek.

[Tove Jansson]

Miskanty, spartyny, turzyce, rosplenice, trzcinniki i prosa...- czas traw!







 




 


 





Komentarze