Busem przez polskie ogrody

Ostatnio miejsce które tworzę, stało się bardzo medialne. 30 stycznia, a więc w samym środku zimy, w moim ogrodzie gościł Tomasz Szostak - największy bloger ogrodowy jakiego znam, autor projektu "Busem przez polskie ogrody". 
Wielkie to dla mnie wyróżnienie, gdyż w projekcie mogą wziąć udział tylko 24 (w każdym miesiącu będą odwiedzane dwa) najciekawsze polskie ogrody!
Założeniem projektu jest promocja ogrodów, które na pierwszy rzut oka nie wyglądają jak "żywcem" przeniesione z katalogów, są perfekcyjnie zrobione przez najlepszych fachowców, pochłonęły ogromne budżety i "ociekają złotem". To są ogrody ciekawe, fajnie się na nie patrzy. Jednak projekt celuje przede wszystkim w takie ogrody, w których widać pasję, ogrodniczą ciekawość, miłość do roślin, pomysłowość rozwiązań, pracę która została włożona oraz zaangażowanie w ich założenie i utrzymanie

Nie dość, że znalazłam się na pierwszym miejscu tej listy, to jeszcze otrzymałam mnóstwo bardzo praktycznych i potrzebnych prezentów, które ufundowali partnerzy projektu - uwiecznieni na busiku! Bardzo serdecznie za wszystkie DZIĘKUJĘ!

Busik zaparkował w samym środku ogrodu!
 
Wielka góra nasion wszelakich i kiełkowniki
Z Tomaszem Szostakiem
Prezenty nie mieszczą się na stole!
Jednym z prezentów jest ta cudna szpilka gnejsowa - metr wysokości i waży bagatela 80 kg!
Tomasz podpisuje swój podręcznik pt.: Jak przejść z ogrodem na Ty, zawierający mnóstwo bardzo praktycznych porad - to też jeden z prezentów.

 Obszerną relację z odwiedzin można zobaczyć i przeczytać część 1:  tutaj   oraz część 2:  tutaj.


Z tych jakże miłych odwiedzin powstał także podsumowujący filmik - zapraszam na projekcję z Lukrecjowego ogrodu :)









Komentarze