Wiosna

Wszyscy odliczają dni do prawdziwej wiosny. Cieszą się z każdego nowego pączka, listeczka.
A ja jakoś wiosny nie lubię. Rano ziąb jak nie wiadomo co, w południe upał taki, że nie można wytrzymać, w samochodzie zanim nie zadziała klimatyzacja, a po południu w ciągu zaledwie kilku minut potrafi się zrobić kolejne "zlodowacenie", wiatr chce urwać łeb. Wiosną też budzą się meszki i wszelkie dziadostwo, które nie wiadomo po co istnieje na tym świecie, chyba tylko po to, aby innym uprzykrzać życie... Na szczęście wiosnę mamy już za sobą.












Komentarze