Zawieszona w czasie i przestrzeni ...

Najbardziej lubię te nieco leniwe niedzielne poranki! Domownicy jeszcze śpią, ptaki powoli też się budzą ze snu. Cisza i wszechogarniający spokój. Tylko trawy smerane wiatrem grają swoją wrześniową rapsodię I mogłabym tak trwać, zawieszona w czasie i przestrzeni.










 































Komentarze