Matcha latte na dzień dobry :)
Wciąż powtarzamy: byle do piątku! No i jest! Od tygodnia leje non stop, dobrze dla roślin, tylko moje samopoczucie nie jest najlepsze, najchętniej zostałabym pod ciepłym kocem! Też tak macie? Zostawiam Wam filiżankę MATCHA LATTE i ciasteczko - a jakże - też z dodatkiem matchy, w komplecie ze wspomnieniem promyków słońca
Jestem wielką fanką kawy, nie lubię herbaty, a jednak matcha - zwłaszcza z mlekiem i miodkiem chwyciła mnie za serce! Dla tych, którzy nie wiedzą - badania wskazują na to, że matcha jest jednym z najzdrowszych sposobów na uzupełnienie codziennej diety, zdecydowanie najbogatszym naturalnym źródłem antyoksydantów, które spowalniają procesy starzenia się organizmu i przyczyniają do zapobiegania wielu poważnym chorobom. Ponieważ matcha to sproszkowane liście herbaty, pijąc ją przyjmujemy wszystkie zawarte w nich wartości odżywcze zarówno te rozpuszczalne w wodzie jak i te nierozpuszczalne. Na tym polega zasadnicza różnica pomiędzy matchą, a pozostałymi zielonymi herbatami.
Wiele osób traktuje matchę jako zdrowy energetyk lub zamiennik kawy. Zawarta w matchy kofeina pobudza, ale obecność L-teaniny ( aminokwasu o właściwościach relaksujących) łagodzi i wydłuża jej działanie. Po wypiciu matchy uzyskujemy więc efekt „czujności,” który, w przeciwieństwie do kawy, utrzymuje się przez kilka godzin i nie kończy się gwałtownym załamaniem. Smacznego! <3










Piękne zdjęcia.
OdpowiedzUsuń