I znowu był czerwiec... - w ogrodzie
I
znowu był czerwiec – łagodne, długie, wolno gasnące wieczory, wieczory
które tak wiele obiecują (...) Nie wiadomo, jak najlepiej je przeżyć.
Iść przed siebie, albo może zostać w domu i siedzieć przy szeroko
otwartym oknie, tak żeby ciepłe powietrze, nasycone dźwiękami lata,
weszło do pokoju i zmieszało się z książkami, z ideami, z metaforami, z
naszym oddechem.
Ale nie, to także nie jest sposób, to nie jest
możliwe. Można ich – tych niekończących się wieczorów – tylko żałować,
kiedy już przeminą, kiedy dzień będzie coraz krótszy. Są nieuchwytne”.
Adam Zagajewski "Lekka przesada"
Zanim zakwitną róże...
Kilka dni później...
No i zaczyna się letni spektakl :)





































Przepiękny ogród ;) U mnie też bardzo fajnie wygląda obecnie
OdpowiedzUsuńZ przyjemnością obejrzałam.
OdpowiedzUsuń